Śmierć Bolesława Bieruta. Co naprawdę wydarzyło się w Moskwie?
W marcu 1956 roku Polska stanęła przed dziwacznym widowiskiem. Społeczeństwo, które przez dwanaście lat doświadczało terroru i represji, miało teraz publicznie opłakiwać człowieka współodpowiedzialnego za te cierpienia. Mechanizm państwowej żałoby odsłonił wówczas całą absurdalność systemu, w którym nawet śmierć stawała się narzędziem politycznej manipulacji.