W przeszłości było to zjawisko dość częste. Średniowieczni kronikarze donoszą, że w 1323 roku przez Bałtyk można było podróżować saniami. Niemal każde stulecie przynosiło przynajmniej jedną zimę, w której morze zamieniało się w lód. Zdarzało się, że pokrywa lodowa miała grubość ponad metra!
Jednym z najbardziej fascynujących przekazów z tamtego okresu są opowieści o karczmach stawianych na zamarzniętym Bałtyku. Według niektórych źródeł, podczas surowych zim na lodowej tafli budowano tawerny, w których podróżni mogli odpocząć i posilić się w trakcie przeprawy przez morze!
Szwedzki duchowny i historyk Olaus Magnus wspomina o takich właśnie karczmach, budowanych przez Niemców. Choć niektórzy historycy podchodzą sceptycznie do tych relacji, uważając je za przesadzone lub symboliczne, to jednak powtarzające się wzmianki w różnych źródłach sugerują, że takie praktyki mogły mieć miejsce podczas wyjątkowo mroźnych zim.
Zima 1709 roku – apogeum małej epoki lodowcowej
Jednym z najbardziej surowych okresów w historii Europy była zima na przełomie 1708 i 1709 roku, często nazywana „wielką zimą”. Temperatury spadały wtedy do -40°C, a Bałtyk zamarzł na tak dużą skalę, że umożliwiło to piesze przemieszczanie się między krajami. Istnieją relacje mówiące o możliwości przejścia pieszo z Danii do Szwecji, co świadczy o ogromnym zasięgu zlodzenia.
Zamarznięcie Bałtyku miało poważne konsekwencje dla handlu i komunikacji. Port w Gdańsku pozostawał skuty lodem aż do maja, co skutecznie uniemożliwiało żeglugę i wymianę towarów drogą morską. Mieszkańcy nadbałtyckich miejscowości musieli dostosować się do nowych warunków, organizując transport lądowy przez zamarznięte morze.
Zamarznięty Bałtyk sojusznikiem wojsk
Zamarznięty Bałtyk bywał również czynnikiem decydującym o losach wojen i całych państw. W 1658 roku szwedzki król Karol X Gustaw znalazł się w dramatycznej sytuacji. Prowadził kampanię przeciwko Danii, ale jego armia była odcięta od Skandynawii przez cieśniny Bałtyku. Wtedy właśnie natura przyszła mu z pomocą. Morze zamarzło na tyle, że jego wojska – razem z artylerią, końmi i zaprzęgami – mogły przemierzyć lodowe pustkowie. Przeszli po Bałtyku, zaatakowali Danię i zmusili ją do podpisania traktatu pokojowego.
Podobnie było w 1809 roku, gdy Rosjanie wykorzystali zamarzniętą Zatokę Botnicką, by przedostać się do Szwecji i przeprowadzić atak. Nikt nie spodziewał się ofensywy prowadzonej po lodzie. Była to jedna z najbardziej niekonwencjonalnych strategii wojskowych w historii!
Ale to nie koniec. Podczas II wojny światowej Niemcy nie docenili bałtyckich zim. W 1941 roku, gdy Hitler przygotowywał się do ofensywy na Związek Radziecki, Bałtyk zamarzł, blokując dostawy zaopatrzenia. Zamarznięte porty stały się poważnym problemem logistycznym, a zimno było jednym z czynników, które przyczyniły się do klęski III Rzeszy na froncie wschodnim.
Czytaj również: Polska pod wodą. Największe powodzie w dziejach Polski
Bałtyk skuty lodem po raz ostatni
Ostatnie wielkie zlodzenie Bałtyku miało miejsce w zimie 1946/47. Europa dopiero podnosiła się po zniszczeniach wojennych, a tymczasem przyszło ochłodzenie, jakiego nie widziano od dziesięcioleci.
Bałtyk zamienił się w lodową pustynię. Statki uwięzione w porcie Gdynia nie mogły wypłynąć przez długie tygodnie. W niektórych miejscach lód miał ponad metr grubości! Władze musiały ściągać lodołamacze, by umożliwić ruch morski, ale nawet one nie były w stanie sobie poradzić z tak ekstremalnymi warunkami.
Zima 1962/63 była równie sroga. Na plażach Bałtyku widywano zamarznięte fale – zjawisko, które wyglądało niemal jak zatrzymana w czasie klatka filmowa. Morze wydawało się zamrożone w ruchu.
Czy Bałtyk może zamarznąć ponownie?
Czy możliwe jest, by Bałtyk jeszcze kiedyś zamarzł na taką skalę?
Współczesne zmiany klimatyczne sprawiają, że średnie temperatury są coraz wyższe. Zimy są łagodniejsze, a pokrywa lodowa na morzu pojawia się coraz rzadziej i na mniejszą skalę. Ostatnie większe zlodzenie miało miejsce w 1987 roku, ale od tamtej pory zjawisko to niemal zanikło.
Jednak klimat to rzecz nieprzewidywalna. W przyszłości, jeśli nastąpi nagłe ochłodzenie, może się okazać, że Bałtyk znów zamieni się w lodowe pustkowie. I kto wie, może pewnego dnia powrócą zimowe targi na lodzie, a karczmy na zamarzniętym morzu przestaną być jedynie legendą?
Czytaj również: Śnieżny armagedon. Zima stulecia 1978/1979
Wybór źródeł:
- Kierski K., Kiedy ostatni raz zamarzł Bałtyk? Historia niezwykłego zjawiska w Polsce [https://swjangdansk.pl/kiedy-ostatni-raz-zamarzl-baltyk-historia-niezwyklego-zjawiska-w-polsce].
- Szerle J., Surowe zimy nad Bałtykiem [https://www.trojmiasto.pl/historia/Surowe-zimy-nad-Baltykiem-n153366.html].