Pościł, płakał i pielgrzymował. Tak Krzywousty pokutował ze grzechy
Najpierw kazał wyłupić oczy własnemu bratu, a potem przez czterdzieści dni leżał w popiele i włosiennicy, zalewając się łzami. Bolesław Krzywousty, jeden z najpotężniejszych władców ówczesnej Europy, ukorzył się publicznie w sposób, jakiego Polska wcześniej nie widziała. Boso przemierzał kraj, pościł, rozdawał majątek i pielgrzymował do świętych grobów. Czy robił to ze szczerej skruchy, czy też desperacko ratował nadszarpnięty wizerunek?
M. Samp